Nazywano mnie Pędziwiatr
Biegałam latałam
Załatwiałam organizowałam
Byłam wszędzie tam gdzie potrzeba była
Aż wreszcie przysiadłam bo tak zechciał Pan
Chrystusie szanuję wolę Twoją
Jednak za wcześnie abym była jak ten przydeptany wiatr
Bo wiele spraw do załatwienia
Marzenia do spełnienia mam
Liczę na spotkanie z Duchem Świętym
Chcę pisać o Tobie Panie
Chcę Tobie opowiadać o mnie
Zakopane talenty odkopać i pomnożyć
Bliźniemu przebaczyć
Napisany przed laty list do Przyjaciela wysłać
Chrystusie Panie mój
Ręce gotowe do pracy mam
Zatrudnij mnie w winnicy Twojej.
Jadwiga Kulik
wakacje ‘2025